FAQ      Szukaj      Statystyki      Użytkownicy      Grupy      Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości      Profil            Zaloguj      Rejestracja

Forum forum.zelow.pl Strona Główna -> Małpi Gaj -> ŻYCIE TO NIE TEATR

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 

PostWysłany: 09.04.2017, 12:18:57 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Wjazd do Jerozolimy

czyli - Niedziela Palmowa


Wyruszyli z Jerycha.
Poczet Jego był liczny.
W drodze nowi
dołączali pielgrzymi.

On uzdrawiał. Ślepcom wzrok przywracał.
A każdy, który przejrzał
szedł za nim, zła stopą nie macał.

U wrót miasta uczniów posłał,
by sprowadzili osła przywiązanego
do winnego krzaka,
którego nikt dotąd nie dosiadł.

Po czym wsiadł na niego i jechał .
Na ośle jechał, pomiędzy
stojącymi na poboczu.
A tłum płaszcze przed nim rozkładał,
skandował- Hosanna!
I wiwatował palmami.

Po wjeździe uroczystym,
od którego poruszyło się miasto,
krezusi skandowali – Na krzyż z nim!
I pytali – Kto zacz on?

Zajrzał do Świątyni.
Frymarczyli w niej przekupnie.
Kasta z frymarków czerpała pożytki.
Przekupki hałas zrobiły, że o rany .
Wyrzucił ich wszystkich,
powywracał stoły i stragany.

Zaczęło się szukanie fałszywego świadectwa,
by został skazany.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1280x800
PostWysłany: 13.04.2017, 19:25:24 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Banalny wierszyk o niebanalnych Świętach

Mruga


Tutaj kaczka, tam baranek,
ładne kwiatki, kosz pisanek.
Dużo chrzanu w Zmartwychwstanie
i ogólne wielkie lanie.

No i żarcie niebanalne;
- Bigos, baby, żur i pasztet.
A wszystko na chwałę Pana,
bo świat wyrwał z rąk szatana
i zbawienie zesłał na nas.

Wielki Tydzień już się skończył.
Porobione są porządki;
- Do suteren weszła wiosna!
Oto jest Wielkanoc polska.

Radosnych, ciepłych i pełnych nadziei Świąt Wielkiej Nocy
Czytelnikom moich wierszy życzę.



Mruga

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1280x800
PostWysłany: 22.04.2017, 10:56:15 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Powitanie na dworcu



Na Centralnym - poruszenie.
Dziwnie wystrojone tłumy
dają huczne przedstawienie,
dla wielkiego wodza Unii.

Starsza pani w czepku z kapsli,
marką KOD-u firmowanych,
i Mateusz – spec od puszek,
wiodą orszak powitalny.

A On, jak przystało Niemcom,
wjechał w stylu godnym kasty;
- Zanim z Pendolino wysiadł
powitalne puścił wiatry.

Odurzeni tym pierdnięciem,
kanclerskiego czując bąka,
skandowali w przeświadczeniu
że to Donald - herbu Borgia.

Hej! To Widok był wspaniały;
- Przez pozamiatany deptak,
król w tłumie wysztyftowanym,
do Prokuratury zmierzał.

Noga w nogę szli weseli,
machając czerwoną kartką,
z której król, jak krwawy Feliks,
przyświecał - dostatku gwiazdą.

W blasku której znów ujrzeli
przejechane ongiś stacje:
- Patologię, Amber Goldy
Marnotrawstwo i Pogardę.

A w tle - widok ciut ponury:
- Nord Sream, Dile, Prostytucję,
Zapaść Sądów, Szkół, Kultury,
Smoleńsk i Kamieni Kupę.

Tak skandując - Donald!- Donald!
Ogarnięci strachem burzy
„Sto lat!” śpiesznie odśpiewali
w drzwiach polskiej Prokuratury.

I nie był to gest plebejski,
ani śmieszny, ni szyderczy,
ale prometejsko swojski
Unijno-europejski.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1280x800
PostWysłany: 30.04.2017, 07:12:53 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Miało być uroczo… czyli Wiosenna frustracja



Miało być uroczo, przepięknie i barwnie.
Dni –miał maj wyzłocić, wraz z pomyślnym wiatrem.
Skowronki rozwinąć miały skrzydła swoje
i wznieść się w powietrze, nad rolnika znojem.
Bąk miał się kołysać w gałązkach lilaków,
a kasztany miały kwitnąć w porze matur.
Świat miał lśnić, błękitem – główek niezabudki;
- Nektar miały spijać z kwiatków boże krówki.

Miały, miały, miały….
Jednak inne plany
natura powzięła
i wstrzymała łaski
płynące wprost z nieba.

Na miesiąc, chmurami niebo się zaniosło,
za którymi słonko ukryło swe czoło
i tylko promyczek wysyłało blady
żeby wysondować, jak biorą w łeb plany;

- Gdy chłodem powiało od zachodniej strony,
by mrozić szum zboża i ptaków świergoty,
by o dreszcz przyprawiać ciągnące żurawie,
zeszklić drżenie rosy, perlącej się w trawie.

- Gdy kłąb obciążony burzową ulewą
gwiazdy gasił blade, bądź skrywał w swym cieniu
i gdy w błocie tonął każdy ładny kwiatek,
a łachem chmur - grady płynęły nad światem.

- Gdy z hukiem się walił stłuczony, rozbity
pęd, co czubek wznosił z zapałem w błękity;
-By zostać wśród żywych, zwykłym soli słupem,
jak gromnica, z ćmiącym się knotem, nad trupem.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1280x800
PostWysłany: 07.05.2017, 13:40:57 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Ostatnie podrygi śmieci



Co się stało na Bankowym,
że tam tyle smrodu dzisiaj?

- To toczą się tylko śmieci.
Z plam oczyszcza się z Ojczyzna.

Jeszcze śni się pakunkowym
złotkom, foliom i sreberkom
smak ośmiornic, tych u Sowy…
foie gras - na koszt budżetu.

I śni się z anchois kawior,
grillowane kozie sery,
pickle z kaki, z ryb carpaccio,
szparag, matias holenderski.

Miały niegdyś styl i rozmach,
miały fason i mobilność,
ale dziś – pożal się Boże;
- Ludziska się nimi brzydzą.

Przetaczają się przez miasta,
niosąc swą legendę piękną.
- Sens ich życia – już każdy zna
i wszyscy się z niego śmieją.

Umoczone, zeszmacone,
jakby wyszły wprost z bajora.
Jeszcze wczoraj na świeczniku,
dziś je diabli biorą co raz,

… bo przed nimi martwe morza
na śmietniku klincz dozgonny,
w sortowni - miejsce na dole,
los Sodomy i Gomory.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
PostWysłany: 28.05.2017, 14:35:19 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:



Z dziejów łąki



Smutek krąży nad łąką,
smętek kryje się w trawach.
W Filipie jeży się wena,
w furii skrzypce roztrzaskał.

Gucio wpadł w pyłku bagno,
nie tropi z Mają przygody.
Motylkówna na całość
nie wyrusza jak co dzień.

Maja złożyła sprzeciw
rządom królowej i trutniom,
a w mrówkach ostygł zapał;
- Nic a nic się nie trudzą.

Bzyk zaś stał się czupurny ,
brzęczy bardzo namolnie,
a i gnój toczą podwójny
wuj Kurt wraz z Teodorem.

Klementyna w naukach
do cna się pogubiła;
- Nie uczy, jak kwiatków szukać,
lecz mordę do nich wtyka.

Tekla sieci nie wiesza,
jakby brzuszek nie trawił;
- Siedzi, milcząco ziewa,
choć, zapach ziółek wabi.

Ślimak stracił marzenia,
że nauczy się latać,
pył przenosić na słupek,
fruwać na kwiatek z kwiatka.
Nagle pojął, że tyłek
ma za mało kosmaty,
żeby ziółka zapylać,
tudzież chabry i maki.

Magda wyszła spod ziemi,
mimo wrażliwej skóry
suszy członki na słońcu;
- Zaraz polecą wióry.

A Królowa miast miody
gromadzić z mimozy,
rozkłada z dzikiej róży
medykament Guciowy.


Trwają - jakoby wszystkich
ogarnęła zgroza,
lub opanowała zbiorowa hipnoza;
- Wszak skrzypek , co dla nich
grał i śpiewał przez lata,
na błękitnych łąkach
talenty rozkłada.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
PostWysłany: 11.06.2017, 12:56:08 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Ale jaja Ale jaja



Pewnego wieczora prawnik z Żoliborza
sił swych postanowił w majsterce spróbować.
Z fabryki wagonów wziął platformę przednią,
wmontował weń haki, zaczepy i krzesło.

Pomiędzy łożyska włożył smarownice,
by się nie zatarły, gdy prędkość rozwinie.
Przy czym, w osadzone na wałach chłodnice
włączył wentylator razem z falownikiem,
by rozgrzany system pulsacyjnie chłodzić,
kiedy na obroty motor zacznie wchodzić.

Całość, obudową zabezpieczył zmyślnie,
by nie zmącił jazdy, żaden śmieć, ni pyłek.
Wkręcił izolator, startery, czujniki,
hamulec, bezpiecznik, tudzież wyłączniki.

Napęd samoczynnie włączał się w trymiga,
kiedy wprawną ręką prawnik go dotykał
i ruszał z kopyta, do gwiazd pędził z szumem,
aż poryw wyciągał nieboszczyki z trumien.

Jaki ryk był przy tym! Wszystkim się zdawało,
jakby z całej Polski bydło się zebrało
i ryczało gromko, żałośnie i hurmem,
gdy gospodarz zamknął koryto pod kluczem.

A w dodatku łuna w ryk ten się wmieszała;
- Widać, że czerwona była bydła rasa.
A on, coraz wyżej i wyżej się wzbijał;
Ciągle niezbadane przestrzenie odkrywał,
aż pobladła cała Yewropa ze strachu,
że pędząc, odkryje dużo nowych faktów
i zajdzie potrzeba, by się z nimi mierzyć,
zanim w te zdarzenia świat cały uwierzy.

Podniesiono larum, zaczęto dąć w trąby;
Krzyczą – Łolaboga, pohukują Sowy,
Król aż się posmarkał, Rosja się dozbraja,
… ale jaja! … ale jaja!

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
PostWysłany: 02.07.2017, 19:45:35 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Co w Warszawie powie pan prezydent



Co pan Trump – prezydent,
powie do narodu,
kiedy Air Force One
wyląduje w Warszawie?

Czy pozdrowi skarbnika,
- twarz i wartość KOD-u?
spyta pośród klaki,
okrzyków i wizgów
- Czy się odnalazło
„Bydło na pastwisku”?
i - czy namierzono już
słynną „Gęsiarkę”?

A może o szkolnictwo
i zdrowie się zatroszczy,
by nie „bódził się z bulem”
w święto „sześciu króli”
cały sort najgorszy.

Może wejdzie w rolę
bufetowej Hanki;
- Postoi w milczeniu,
ogarnięty zgrozą,
od której Polakom
opadają szczęki,
bo jest wypadkową
zderzenia z dnem kasty.

A może śmiechem
optymistycznym
osłodzi żywot państwa P.
nad którym blask szczęścia
iluzoryczny
zgasł, wraz z odlotem OLT.

A może wyjmie trąbkę,
na alarm zatrąbi,
że jakoś tu mało
unijnych chorągwi,
lub wzniesie okrzyki
- Wiwat polskie spece!
od których calutka
Europa pęknie.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
PostWysłany: 15.07.2017, 22:42:07 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Polowanie na Żabę



Zarządzono dziś w Warszawie,
żeby złapać wreszcie żabę;
Bo jak trąbią obce media ,
- niebezpieczna jest z niej szelma.

Podskakuje w ważnych miejscach,
rechocze w podziemnych przejściach.
W Ratuszu zrobiła zamęt,
sądy ujęła kumkaniem,
mieszając w sędziowskim kredo
aż im teraz sprawy śmierdzą.
Wyżej cenią wszak pływanie
mając wyższe cele w zadzie.


Skacze jak największy spryciarz,
- z Rakowieckiej na Nowy Świat;
A gdzie wskoczy ta niecnota,
wypływają tony błota.

Urządzono więc obławę
żeby złapać oną żabę.
Rozstawiono strzelców szereg;
- są tam geje i złodzieje,
są agenci, milicjanci,
konfidenci, popaprańcy.
Są też zdrajcy i bandyci,
co obłudą świat karmili.
Są kupczyki, szpicle, szuje;
- Kto żyw na żabę poluje.

Jak ją dorwą, to z niej mogą
zedrzeć skórę, lub oskubać,
albo jej nadmuchać mogą
tam, którędy wiatry puszcza.

Założyli wielkie buty,
szczerząc zęby swe mocarne,
wzięli ze sobą po małpce,
by pomogła złapać żabę.

A ona, jakby pod gazem:
- Rech, rech – Ujdzie mi to płazem!
Po czym się nadęła – jak to u żab bywa
i na głowę Temidzie wskoczyła.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
PostWysłany: 30.07.2017, 15:27:20 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Nowoczesne ubogacenie




W TVN gadali że mamy pluralizm,
więc pluć można wszędzie, ile tylko wejdzie;
- Do przodu, do tyłu, na sukces i klęskę,
na ojców dziedzictwo i na to co święte.

Mając wszystko za nic, swobodę bez granic,
nowoczesne kołki siadały na stołki,
z pełnym przekonaniem, że się nic nie stanie,
kiedy ich synowie, kosz włożą na głowę
Panu od polskiego, robiąc żarty z niego.

Bez norm i hamulców, pod marką - półgłówków,
idzie naprzód bractwo, siejąc wokół chamstwo.
W sądach, na ulicy, z sejmowej mównicy
kuriozalnym ble, ble,” ubogaca” wnętrze,
tych, co ducha jeszcze w prawdziwym szaleństwie
nie zdołali stracić, by utknąć w dewiacji.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
 ŻYCIE TO NIE TEATR 
PostWysłany: 10.09.2017, 12:51:55 Odpowiedz z cytatem
krystek
Stara wyga
Stara wyga
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 325
Skąd: ZELÓW
Register IP:


Nowa tradycja



W Szwecji wiadomo było od dawna,
że nic - tak, jak gwałt nie ubogaca.
Niemcy, słynące z zakusów wrednych,
żeby nie popaść w rolę ofermy,
teĹź za staraniem herr frau Angeli
zwołały całe hordy ciapatych,
żeby kulturę swoich wzbogacić.

Po słynnej nocy gwałtów w Kolonii,
podobnej tamtym, kiedy Czerwoni
parli na Berlin w czterdziestym piątym,
stało się jasne - Nie ma już świątyń
w Niemczech i nie ma Ĺźadnych kapliczek.
A bydło wnosi nową tradycję.

Powiedzmy, niby gwoli przestrogi
tutaj przypisek dam odautorski:
- Trzody się strzyże często niestety,
rzeĹş im pisana i bicz na grzbiety.

_________________
Wiersze, w niezmienionej wersji, mogą być wykorzystywane i powielane, pod warunkiem zamieszczenia przy nich adresu źródłowego i nazwiska, bądź nicka autora.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
      SafariWinNT1366x768
 Forum forum.zelow.pl Strona Główna -> Małpi Gaj
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie GMT  
Strona 43 z 43  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
Create by Danon